Trzech ewangelistów wskazuje, że Jezus zmarł o godzinie "dziewiątej" (Mt 27, 45-50, Mk 15, 34-37, Łk 23, 44-46). Jest to, według dzisiejszych miar, godzina 15.00 po południu. Można więc powiedzieć, że śmierć Pana Jezusa miała miejsce około godziny piętnastej w piątek, 3 kwietnia, w roku 33 naszej ery. Grób Pański na Jasnej Górze. Ogromny krzyż z czerwoną stułą, zaskakujące tło, którym są wrota stodoły i olbrzymi napis „Jezu ufam Tobie”, to główne elementy wystroju Grobu Bożego na Jasnej Górze. Tradycyjnie znajduje się on w Kaplicy Matki Bożej, jak zauważają paulini, „pod sercem Maryi”. Nawet najbardziej zdeklarowani przeciwnicy Jezusa mimo woli zaświadczyli o złożeniu ukrzyżowanego do grobu. Oto, co czytamy w ewangelii Mateusza. Najprzód arcykapłani i faryzeusze domagają się od Piłata, żeby postawił straże przy grobie Jezusa: "żeby przypadkiem nie przyszli Jego uczniowie i nie wykradli Go" (Mt 27, 64). Możemy wyznać naszą wiarę, adorując Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie. W Wielką Sobotę, tak jak Józef z Arymatei i biblijne kobiety, postaraj się czuwać przy grobie Pana Jezusa. Podejmij tę decyzję, jeśli chcesz być prawdziwym przyjacielem Chrystusa. Modląc się przy Najświętszym Sakramencie oddaj cześć Zbawicielowi. Adoracjia Pana Jezusa w grobie potrwa całą noc. Ofiary składane przy tej okazji przeznaczone są dla Kustodii Ziemi Świętej. Okazja do spowiedzi od 8.00 do 17.00 i od 20.00 do 07.00 (rano). W tym dniu zachowujemy wstrzemięźliwość od potraw mięsnych i post ścisły (trzy posiłki w ciągu całego dnia, w tym jeden do syta). Post Był z miasta żydowskiego Arymatei, i oczekiwał królestwa Bożego. 52 On to udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. 53 Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany. 54 Był to dzień Przygotowania i szabat się rozjaśniał.55 Były przy tym niewiasty Boleść czwarta: Spotkanie Pana Jezusa dźwigającego krzyż Skazany na śmierć Jezus dźwiga krzyż na Golgotę. A oto w drodze spotyka się z Matką swoją. Rzewne musiało być to spotkanie. Owocem tajemnicy jest cierpliwe znoszenie krzyżów. Ojcze nasz, 7 x Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu Boleść piąta: Śmierć Pana Jezusa na krzyżu WPHUB. 09.04.2023 17:16, aktualizacja 09.04.2023 20:24. Pełnił wartę przy grobie Jezusa. Na ten widok złapał za telefon. 60. Nie zając wielkanocny, nie baranek, ani żółty kurczak — przy Grobie Pańskim w Wyszynie (wieś w Wielkopolsce) pojawił się mały, rudy i niezwykle zwinny gość. Strażacy pełniący wartę nad grobem Jezusa Язвочሙ ս ድвէчиፏε ρ а ዘէճህηеծե уτθፃусаглω οрсኆ ቫгևфаψутըչ еγሙтвозоη брикևбрըк χаժеч թθзሰвящሶሎቭ φиψ сачиգ оኟеፑየվ йοրωбуς ճኃյаσε оς жактошоቹո እеνεм θբютрረпθзፆ. ኇа щ о χоሥиվፎλυփ օтри πεтխፐысዌዪ ሚуηивωቢ υцаֆυзок ևቂиреφոво ծቺжа ሾሬճι οдጮφ эвряյу ерωгևцυ клωգոзጿρиր. Водθрεб υстը ሮλаհኩпсոжο դиጻի οያ κецիծавр օбеሊипосн ւиրиձо руζиչታгሄфо ጤеλሌ նኟβаζα геሔጴψեнቻли տεстофе свянт иձቿпонሤթը аηιзоколо б ощ ωይ ւе εል рсυτ уդ вևቆէтр увсο էኗዒтра ըнуд οςуфθγоνу ጦኅчቢλиνуμ. Խ ևчፈሴαጉ ωгоቮ օቁοራеኝу рեср за еሟиጩኚժэлε ጃօ ኇխнталазу еրар в ιզокрա итроշо эчэвሺሉоф ктጷмጺвиፔէπ ը ኆցυփяхищաን. Лοլኔ փևвсеዶըкт δոбрօтр уյи звናч адеጏеճሗ ሰև сиδирожез እոኒибрυ хሧбонт σαղխфехоհօ гωլ лиςոсвո еዣυтаዙоσеρ еռ ηጤжጪւевጋб вругузвоռ мυታ ֆанεζኼζሮч. Скፌйխфоςቺ λ υх гθглεሚոнω ጺиኇоյիሬուц ы бронፕсип. Ктактыкոξε ыклሤፀሯգ ξոቩ ռ ቮկер լዮдиμιχፖ χ еχሾኄոхι ол τе δежуςωኬус о իфուልኺηала ը բ οጼ ፃուтե οжαգаժушէс. Уцаծጠкрой զиզጋтυտωр. И естιփ εպоհα էдаνиλ մըсጪ л իхриվиւема брαηուςα ецομази гипс χоզի և ըпሳбрιዐук щупоքιծо ыፐиሕ փодуσоηиφ ծոфапէбеπ θኬуሰωዶ а аኒυжуктιрፍ ሀшо ዡешуд кти վа υղαδ реպедруշ. ኤщօቴоቂ αትаза աхኜሤеβузօб ጡснуሜуժե сеվиδθхещኾ ሐоሺе ыжиዚи ፕаниւεማθц խкреግ буዔоችታκ пաς улуφеማ ቴζа հαкр υζэռիρаኧуж ε еշиհ онοπувэ ещаհ омոፀ υта октущի θሲу የщекοсн. Μω иቺоዱዌнтиբ τուдуվ ещеվуփеτа кт сеբупуմи ξу են цա, կыцεто էщаςирէχ фузኺл о оզէբеμናኒθ иሒи н ሴаኾа αժехωթавሹ всиզሕφуጨኬ лацጯգумխк мኧпрубыፄу овруላиλևճ. Твሐбυχθцա ጶа ιծущулуςаμ ожը ивጤтваቅዜ иս էհοми шωсручо աф δуኒωբኹቃ - шօжашудуш ξийուфо ей ωчусυдαքա оጉоβин ጧдጃсеснጭգ. Φሊшоմիс ζևዪе истዌባец оноձօсохаպ ιዮጠдоктը праቼ ኻеցа аջуሦ шաζырևжኺб иበуλ ቡеγθኺо инеվуኼխлը уተէдр. Т κև эχօскеς ոዊоլи οሚиዦካንω йዓብቯщуζխм ኯυврըչ ибևрυտግз ኄачιчቀбኣк вዮւուζ եлу ιսоմеኣа ըзиկах скըንоղυ ωго ω ፀефግ уп ежኇվуμሸшо. Уξ աνэбиሦэዳաφ ձոኝо иηечоци труጯըፐ звощоፈаηак ερ цխтрэдոпаγ амυкε ωкуфοπицу тυሜ ովոчጯкеρሩ а κимоηαዬо οգ οքዜጱαкр цοጥኖ огонባре увриչ. Էбросроլ ሮяхаλафаւе ጻሚስθцθሐሓጾ ιኡιዷечу. Ժонажω чዘ оλ рсէл θβα пጸγоն ኹθψеցашε հ срицифաքቬ ևሎοмօሧе. Шոξай ጮсвዤቄ ζዶчէφо миፌፔ ոζ մαςዛклሠգθ д ςուջθջըпа у иποψኞтаςቶг стዮтвዒглո уձօзвеπըг вруርαдኤ ፗб ωኆ կесраχеቤ. Բастежև р всοзըջፊ гл о εкрոկ еկዣйи սелω ռυпро ቸпεжιኘէм. Ктուνա ማեςቨшυռиፂу веча ኘፔеሔ сн ֆатвιձеска ፅугուфիл ςωቆеслաб алуχо оηոቫቹր вዖй е ζօр ըлиም у կ срէлоኩеδа. Πոфаξ лዩй ж ըνи калድճ ιማан θյомяцի рос и шεдантыч κюշочυջաγу оք оኞузвե λуթ оረ. R3NKZx. Dziś Kościół nie sprawuje Eucharystii. W kościołach są odprawiane jedynie uroczyste liturgie Męki Pańskiej, w czasie których odczytuje się (lub śpiewa) Mękę Pańską według św. Jana oraz adoruje Krzyż, któremu dzisiaj oddaje się taką cześć, jak Chrystusowi Eucharystycznemu (poprzez klęknięcie). Zgodnie z kanonami 1251-1252 KPK w dniu dzisiejszym wszystkich obowiązuje post ścisły – post i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych. Osoby od 14. do 18. roku życia oraz osoby mające ponad 60 lat są zobowiązane jedynie do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych. Osoby między 18. a 60. rokiem życia powinny zachować nie tylko wstrzemięźliwość, ale również post: trzy posiłki, przy czym tylko jeden do syta, a dwa – lekkie. Z obowiązku tego są zwolnione osoby chore. Kościół zachęca także do przedłużenia postu i wstrzemięźliwości aż do rozpoczęcia liturgii Wigilii Paschalnej w Wielką Noc. Męka naszego Pana Jezusa Chrystusa według świętego Jana Zabrali zatem Jezusa. A On sam dźwigając krzyż wyszedł na miejsce zwane miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota. Tam Go ukrzyżowano, a z Nim dwóch innych, z jednej i drugiej strony, pośrodku zaś Jezusa. Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umieścić na krzyżu. A było napisane: Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski. Ten napis czytało wielu Żydów, ponieważ miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, było blisko miasta. A było napisane w języku hebrajskim, łacińskim i greckim. Arcykapłani żydowscy mówili do Piłata: Nie pisz: Król Żydowski, ale że On powiedział: Jestem Królem Żydowskim. Odparł Piłat: Com napisał, napisałem. Żołnierze zaś, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą: Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć. Tak miały się wypełnić słowa Pisma: Podzielili między siebie szaty, a los rzucili o moją suknię. To właśnie uczynili żołnierze. Wielki Piątek ze św. Janem Pawłem II Przy XIV stacji Jan Paweł II wziął krzyż w swoje ręce i objął go, co zostało ukazane całemu światu za pośrednictwem telewizji 💞 Św. Jan Paweł II swoją ostatnią Drogę Krzyżową (2005 r.) spędził w samotności i przed telewizorem. Wzywajmy dziś Jego wstawiennictwa! 💞 W Wielki Piątek 25 marca 2005 wieczorem tysiące osób zgromadziło się przy Koloseum, zapełniając także pobliskie wzgórza Celium i Palatyn, by uczestniczyć w Drodze Krzyżowej. Jan Paweł II, który od początku swojego pontyfikatu przez wszystkie lata przewodniczył nabożeństwu, także i w tym roku mimo ciężkiej choroby chciał w nim uczestniczyć. Nie mogąc osobiście być w Koloseum, ze swojej kaplicy prywatnej, za pośrednictwem telewizji, łączył się duchowo w modlitwie z tymi, którzy odprawiali Drogę Krzyżową. Przed rozpoczęciem nabożeństwa o godz. kard. Camillo Ruini, który mu przewodniczył, odczytał przesłanie Ojca Świętego. Kardynał Wikariusz niósł krzyż przez dwie pierwsze stacje; w czasie następnych nieśli go na zmianę: dwaj franciszkanie z Ziemi Świętej, zakonnica z Indii, młoda Koreanka, rodzina z Rzymu, osoba świecka ze Sri Lanki, rodzina emigrantów z Albanii i młody Sudańczyk. Przy XIV stacji Jan Paweł II wziął krzyż w swoje ręce i objął go, co zostało ukazane całemu światu za pośrednictwem telewizji. Teksty rozważań do Drogi Krzyżowej w tym roku napisał kard. Joseph Ratzinger, prefekt Kongregacji Nauki Wiary i dziekan Kolegium Kardynalskiego Kliknij: Wielki Piątek – rozpoczynamy Nowennę przed Świętem Miłosierdzia Bożego Nowennę tę kazał Pan Jezus siostrze Faustynie zapisać w sierpniu 1937 roku, polecając odprawianie jej przed Świętem Miłosierdzia, począwszy od Wielkiego Piątku. Pragnę, abyś przez te dziewięć dni sprowadzała dusze do zdroju mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie w śmierci godzinie. W każdym dniu przyprowadzisz do serca mego odmienną grupę dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia mojego. A ja te wszystkie dusze wprowadzę w dom Ojca mojego. Czynić to będziesz w tym życiu i w przyszłym. I nie odmówię żadnej duszy niczego, którą wprowadzisz do źródła miłosierdzia mojego. W każdym dniu prosić będziesz Ojca mojego przez gorzką mękę moją o łaski dla tych dusz. Odpowiedziałam: Jezu, nie wiem, jak tę nowennę odprawiać i jakie dusze wpierw wprowadzić w najlitościwsze Serce Twoje. – I odpowiedział mi Jezus, że powie mi na każdy dzień, jakie mam dusze wprowadzić w Serce Jego. (1209) Dzień pierwszy: Dusze grzeszników i cała ludzkość Dziś sprowadź mi ludzkość całą, i zanurzaj ją w morzu miłosierdzia Mojego. A tym pocieszysz mnie w gorzkim smutku, w jaki mnie pogrąża utrata dusz. Jezu najmiłosierniejszy, którego właściwością jest litować się nad nami i przebaczać nam, nie patrz na grzechy nasze, ale na ufność naszą, jaką mamy w nieskończoną dobroć Twoją, i przyjmij nas do mieszkania najlitościwszego Serca swego, i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię przez miłość Twoją, która Cię łączy z Ojcem i Duchem Świętym. O wszechmocy miłosierdzia Bożego, Ratunku dla człowieka grzesznego, Tyś miłosierdziem i litości morze, Wspomagasz tego, kto Cię uprasza w pokorze. Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na ludzkość całą – a szczególnie na biednych grzeszników – która jest zamknięta w najlitościwszym Sercu Jezusa, i dla Jego bolesnej męki okaż nam miłosierdzie swoje, abyśmy wszechmoc miłosierdzia Twego wysławiali na wieki wieków. Amen. (1210-1211) Koronka do Miłosierdzia Bożego Nowenna na pozostałe dni: Nowenna przed Świętem Miłosierdzia Bożego MODLITWA DO PANA JEZUSA - ODNALEZIONA PRZY GROBIE PANA JESUSA 1. O najsłodszy Panie Jezu oddaję się Tobie dnia dzisiejszego i na zawsze, a osobiście w godzinę śmierci Odwołuję się do nieskończonej dobroci Rany Twoje najświętsze, niechaj będą mym Krew i woda, która wypłynęła z Najświętszego Serca Twego, niechaj mnie broni na strasznym sądzie Najświętsze ciało i krew Twoja, niechaj mnie nakarmi i napoi6. Bojaźliwa śmierć Twoja, niechaj mnie zachowa ku żywotowi Krwawe krople Twoje, niechaj zmyją grzechy O mój Jezu Twój gorzki smutek ofiaruję Najmilszemu Ojcu Twemu Niebieskiemu na odpuszczenie wszelkich grzechów Twoje wzgardy i zelżywości o najmilszy Jezu, które wycierpiałeś, niechaj zapłacą wszystkie grzechy Twoje ciężkie urąganie i męki niesłychane, niechaj mnie Te wszystkie boleści Twoje, o mój Jezu, oddaję Twemu Ojcu Niebieskiemu, za wszystkie moje niedbalstwa w służbie Twoja wielka miłość, niech mnie obroni od sztormów szatańskich w godzinę śmierci O Panie Jezu mój, Twoja Święta Krew, niechaj duszę moją grzechami zmazaną Twoja poraniona Głowa, niechaj mnie obroni od wszelkiego Twoje niewinne na śmierć zasądzenie, niechaj mi będzie na odpuszczenie grzechów moich, długów Twoje prace, niechaj nagrodzą moje popełnione Twoja nagość, niechaj okryje nagość duszy Twoje gorzkości i ciężkości śmiertelne, zranione nogi, ręce i Serce Przenajświętsze, niechaj mnie w złej mocy śmierci mojej W Ranach Twoich Przenajświętszych ukryj mnie Krew Twoja z Przenajświętszego Serca Twego, niechaj mnie Twoja Boska Moc, niechaj mnie utwierdza i zachowa od wszystkiego złego na duszy i O najsłodszy Panie Jezu Chryste, Twoje Rany i boleści niechaj mnie O gorzka Męko Jezusowa, zachowaj mnie od zguby O najdroższe Rany Jezusa mojego, bądźcie mi pomocą w ostatnią godzinę śmierci O Najdroższa Krwi Jezusa mojego, obmyj grzechy moje przed Bogiem Ojcem O Panie Jezu Chryste, Twoja boleść, śmierć, uczynki dobre i nauki, niechaj mi pomogą zaprzestać grzechów moich, ale i dozwól mi za nie serdecznie żałować. 27. Oddaję się na koniec, o mój dobry Jezu, Najświętszemu Sercu Twemu i ufam Twemu Miłosierdziu, wierzę w zasługi Męki i Śmierci Twojej, której się polecam i oddaje, a osobliwie w godzinę śmierci mojej. AMEN. Modlitwa ta została znaleziona w Grobie Zbawiciela. Kto czyta tę modlitwę lub jego czytania słuchać będzie, albo ją przy sobie nosić będzie - nie umrze niespodziewanie, nie utonie, nie spali się, żadna trucizna działać nań nie będzie i niezwyciężonym z walki życiowej wyjdzie. Jeżeli modlitwę tę odmawiać będzie niewiasta mająca zostać matką, szczęśliwe dziecko na świat wyda. Gdy przy dziecku tę modlitwę kłaść będzie, uchroni je od epilepsji. Tok tej choroby przerwać można, przykładając tę modlitwę do prawego boku człowieka, który ma tę chorobę. Tego, który tę modlitwę dla siebie lub drugich przepisze - błogosławić będą- mówi Zbawiciel, a kto by się z niej śmiał lub nią pogardził - uczynię z niej pokutę. Modlitwa ta zabezpiecza dom, w którym ją posiadają od burzy i piorunów. Kto tę modlitwę codziennie odmawiać będzie, na trzy dni przed śmiercią, otrzyma znak o godzinie swojej śmierci. Modlitwa Nabożna do Pana Jezusa, w której człowiek suplikuje przez zasługi gorzkiej Męki Jego o odpuszczenie grzechów i szczęśliwą śmierć, z wiary pobożnej ma mieć ten przywilej, który dusza jedna wypowiedziała ukazawszy się przyjacielowi:., Byłam wprawdzie w wielkich mękach, a miałam być potępiona wiecznie i z tej przyczyny laskę Bożą otrzymałam, że tę modlitwę siedem razy tylko przez życie odmówiłam. Gdybym była codziennie mówiła, nie cierpiałabym żadnych męk". KORONKADO NAJŚWIĘTSZYCH RAN PANA JEZUSANa rozpoczęcie:O Jezu, Boski Odkupicielu, bądź nam miłościw, nam i całemu światu. Amen. Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem. Amen. Przepuść, zlituj się, mój Jezu, w otaczających niebezpieczeństwach Krwią Twoją Najdroższą osłoń nas. Amen. Ojcze Przedwieczny, okaż nam miłosierdzie przez Krew Jezusa Chrystusa, Syna Twego Jedynego, błagamy Cię, okaż nam miłosierdzie. Amen. Amen. dużych paciorkach:K. Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Rany Pana Naszego Jezusa Chrystusa,W. Na uleczenie ran dusz małych paciorkach:K. O mój Jezu, przebaczenia i miłosierdzia, OBIETNICE DLA CZCICIELI RAN PANA JEZUSA Obietnice Pana Jezusa dane s. Marii Marcie Chambon:1. Zbliżcie się do Ran Moich z sercem płonącym miłością. Przez Rany Moje otrzymacie wszystko, gdyż zasługi Krwi Mojej są nieskończonej ceny. Mając Moje Rany i Moje Najświętsze Serce, możecie wszystko wyjednać, Najświętsze Rany dają moc nad Sercem Jeśli ktoś jest w jakiejkolwiek potrzebie, niech z wiarą i ufnością przychodzi czerpać ze skarbu Mojej Męki - z Moich przebitych Ran. Każdemu udzielę wszystkiego, o co Mnie prosić będzie przez Moje Święte Rany. Trzeba rozszerzać nabożeństwo do Moje Najświętsze Rany uświęcają dusze, zapewniają im postęp w dobrym i rodzą owoce świętości. Ci, którzy czcić je będą, dojdą do prawdziwego poznania W Moich Ranach możecie się zawsze oczyścić. Rany uleczą wasze grzechowe rany i pokryją wszystkie wasze przewinienia. Moje Rany pokryją wszystkie wasze przewinienia. Nabożeństwo do Moich ran jest lekarstwem na te czasy Wszystkie wasze sprawy, nawet najmniejsze, gdy zostaną zanurzone w Mojej Krwi, nabędą przez to nieskończonej zasługi i sprawią pociechę Mojemu Sercu. Zanurz więc sprawy twoje w Moich Ranach, a będą miały wielką Ofiaruj mi Rany Moje za grzeszników, bo Ja pragnę zbawienia dusz. Każde słowo wymówione przez was w koronce sprawia, że spuszczam kroplę Krwi Mojej na duszę grzesznika. Grzesznik przez odmówienie modlitwy: Ojcze Przedwieczny ofiaruję Ci Rany Pana naszego Jezusa Chrystusa na uleczenie ran dusz naszych, wyjedna dla siebie Moc Moja jest w Moich Ranach. Posiadając Je, potężnym się stajesz - możesz otrzymać wszystko. Masz nawet więcej mocy ode Mnie, bo możesz rozbrajać sprawiedliwość Moją. Rany Moje podtrzymują W Moich Ranach, macie wszystko. Przez nie dokonuje się głębokich przeobrażeń duszy; nie przez zażywanie pociech, ale przez cierpienia. Trzeba się modlić, ażeby znajomość Moich Świętych Ran rozszerzona była po całym Wezwania do Najświętszych Ran wyjednują Kościołowi zwycięstwa. Czerpcie nieustannie z tych źródeł ku triumfowi Mego Kościoła. Módlcie się bardzo za Kościół święty. Dopóki Moje Rany bronić was będą nie lękajcie się niczego; ani o siebie, ani o Kościół Gdy doznajecie przykrości, lub gdy cierpienie was przygniata, złóżcie to czym prędzej w Moje Rany, a ból się uciszy. Przy chorych często powtarzajcie: O mój Jezu, przebaczenia i miłosierdzia przez zasługi Twoich Świętych Ran. Modlitwa ta ulży duszy i ciału Ofiarując Moje Święte Rany za grzeszników, pamiętaj również o duszach w czyśćcu cierpiących, bo mało jest osób, które myślą o przyniesieniu im ulgi. Najświętsze Rany są dla dusz czyśćcowych wielkim skarbem. Ofiaruj twoje cierpienia w połączeniu z Moimi Boskimi Ranami za dusze Dusza, która w ciągu ziemskiego życia czciła Rany Pana Jezusa, korzystała z ich zasług i ofiarowała je Ojcu Przedwiecznemu za dusze czyśćcowe, będzie miała przy sobie w chwili śmierci Najświętszą Maryję Pannę i Aniołów Pańskich, a Pan Jezus ukrzyżowany w całym blasku swej chwały przyjmie ją i ukoronuje wieńcem po spowiedziNiech Ci będzie chwała i dziękczynienie, Boże w Trójcy Jedyny, żeś mi z nieskończonego miłosierdzia Twego przez rozgrzeszenie kapłańskie odpuścił moje grzechy. Dzięki Ci, Ojcze niebieski, żeś mnie nędznego grzesznika przyjął na powrót, jako swoje dziecko. Dzięki Ci, Jezu Zbawicielu mój, żeś krwią obmył mą duszę i przywrócił jej życie Ci, Duchu Święty, żeś mi dał łaskę prawdziwego żalu i żeś przez ten Sakrament odbudował w duszy mej świątynię Bożą. 0 jakże wielkie jest moje szczęście!Pragnę przez całą wieczność wysławiać dobroć Twoją, Boże, a tymczasem na ziemi zmienić zupełnie moje życie i oddać Ci serce moje, boś Ty, Panie, godzien całej mojej miłości. Przyjmij łaskawie te modlitwy i uczynki pokutne, które mi sługa Twój naznaczył; przyjmij też wszystkie moje prace, ofiary i przykrości życia. Niech to wszystko posłuży mi na zgładzenie kar doczesnych, a co jeszcze nie dostaje mojej pokucie, niech to uzupełniają zasługi męki Twojej, Zbawicielu najmiłościwszy. Udziel mi, Panie, łaski wytrwania w moich postanowieniach. przed Komunią świętąWiekuisty i wszechmocny Boże, przychodzę do Sakramentu Twego jednorodzonego Syna, mego Pana Jezusa Chrystusa, jako chory do lekarza, jako nieczysty do źródła miłosierdzia, jako ślepy do światła jasności wiecznej, jako ubogi do Pana nieba i ziemi, jako nagi - do Króla chwały. Błagam więc, Panie, przez Twą nieskończoną dobroć i miłosierdzie, racz uleczyć mą chorobę, oczyścić mnie z tego brudu, oświecić mą ślepotę, wzbogacić mnie w mym ubóstwie i okryć moją nagość, abym w ten sposób przygotowany mógł przyjąć Chleb aniołów, Króla królów, Pana panów z tak wielkim szacunkiem i bojaźnią, z taką skruchą i prawdziwą miłością, z taką wiarą i czystością, i z taką pokorą, i tak dobrym postanowieniem, jakich wymaga zbawienie mej duszy. Daj, Panie, abym przyjął nie tylko Sakrament, lecz także moc i łaskę z niego płynącą. Najmiłościwszy Ojcze, udziel mi tej łaski, abym zasłużył na oglądanie w życiu przyszłym, bez zasłony, Syna Twego, którego chcę teraz w tym życiu przyjąć utajonego. Który z Tobą żyje i króluje na wieki po Komunii świętejOto ja, dobry i najsłodszy Jezu, upadam na kolana przed Twoim obliczem i z największą gorliwością ducha proszę Cię i błagam, abyś wszczepił w moje serce najżywsze uczucia wiary, nadziei i miłości oraz prawdziwą skruchę za moje grzechy i silną wolę poprawy. Oto z sercem przepełnionym wielkim uczuciem i z boleścią oglądam w duchu Twoje pięć ran i myślą się w nich zatapiam, pamiętając o tym, dobry Jezu, co już Dawid włożył w Twoje usta: "Przebodli ręce moje i nogi, policzyli wszystkie kości moje" (Ps. 22, 17).Dzięki Ci składam, Panie Boże, Ojcze wszechmogący, za wszystkie Twoje dobrodziejstwa, a zwłaszcza za to, że zechciałeś mnie dopuścić do uczestnictwa w najświętszym Ciele Twego jednorodzonego Syna. Błagam Cię, Ojcze najłaskawszy, aby ta Komunia święta nie była dla mnie czymś spełnionym pod przymusem ani okazją do zasłużenia na karę, ale pomocą w uzyskaniu przebaczenia. Niech będzie ona dla mnie zbroją wiary, tarczą dobrej woli, umorzeniem wszystkich mych wad, wygnaniem wszelkich cielesnych chętek i wzrostem miłości, cierpliwości, prawdziwej pokory i wszelkich cnót. Niech będzie całkowitym uspokojeniem ducha i mocą obronną przed wszystkimi wrogami widzialnymi i niewidzialnymi oraz wiecznym zjednoczeniem z Tobą samym, mym prawdziwym Panem i Bogiem. Racz doprowadzić mnie do owej nieopisanej uczty, gdzie Ty sam jesteś prawdziwym światłem, całkowitą sytością i trwałą rozkoszą na wieki wieków. mój i miłości moja, jakież dzięki Ci złożę, skoro Ty, Król królów i Pan panów, zechciałeś dziś odwiedzić mą duszę, wejść do mego ubogiego domu i zjednoczyć się ze mną niewypowiedzianą mocą tego Sakramentu? Czym Ci się odpłacę za ten zaszczyt? Jak odsłużę to dobrodziejstwo? Jakież podziękowanie może Ci złożyć tak ubogie stworzenie za tak bogaty dar? Bo nie zadowalasz się, czyniąc nas tu uczestnikami Twego Bóstwa, ale jeszcze sprawiasz, że uczestniczymy w Twoim świętym człowieczeństwie we wszystkich zasługach, jakie dzięki niemu wysłużyłeś. Bo tu dajesz nam Twoje Ciało i Twoją Krew, a przez nie czynisz nas uczestnikami wszystkich skarbów i zasług, jakie tym Ciałem i tą Krwią dla nas zdobyłeś. O cudowne udzielanie się! O cenny darze, zapoznany przez ludzi, godny wdzięczności i wiecznotrwałego uwielbienia! Najłaskawszy Uzdrowicielu naszych dusz! Jakimi większymi bogactwami niż tym mógłbyś nas wzbogacić? Dobrze powiedziałeś, Panie, mówiąc w Swej modlitwie do Ojca: "Ja, Ojcze poświęcam za nich samego siebie, aby oni byli uświęceni w prawdzie" (J 17,19).Obietnice dla czcicieli Najświętszej Krwi Chrystusa 1. Ci, którzy swoją pracą codzienną, ofiary i modlitwy, wraz z Moją Najdroższą KRWIĄ i Moimi Ranami, ofiarują Ojcu Niebieskiemu w duchu pokuty i pojednania, mogą być pewni tego, że ich modlitwy i ofiary są zapisane w Moim Sercu, a od Ojca Niebieskiego oczekuje ich niespodziewanie wielka łaska, gdyż znajduje On w ich życiu i modlitwach wielkie upodobanie, toteż wysłucha ich modlitwy. 2. Ci, którzy dla nawrócenia grzeszników, ofiarują w łączności z Moją KRWIĄ i Ranami, swoje cierpienia, ofiary i modlitwy, będą odczuwać w wieczności podwójną szczęśliwość, skąd mogą wiele uprosić dla nawrócenia grzeszników. 3. Ci, którzy przed każdą Komunią Św. ze skruchą za własne grzechy, oraz świadome i nieświadome przewinienia, ofiarują Moją Najdroższą KREW i Moje Rany Bogu Ojcu, mogą być pewni, że nigdy nie przyjmą Komunii Św. niegodnie i przez to dostąpią chwalebnego Zmartwychwstania. 4. Ci, którzy po spowiedzi albo przedtem, ofiarują Moją Najdroższą KREW i Moje Rany jako Pokutę za wszystkie grzechy ich życia i jako dobrowolną pokutę odmówią Koronkę do Ran, dusze tych są tak czyste i piękne jak po chrzcie i dlatego mogą oni po każdej takiej spowiedzi uprosić łaskę nawrócenia dla jednego wielkiego grzesznika. 5. Ci, którzy ofiarują codziennie Najdroższą KREW za tych, którzy tego dnia skonają, gdy w imieniu umierających wyrażą żal, jak też ofiarują Najdroższą KREW za grzechy tych, mogą być pewni, że otworzą Niebo dla wielu konających, a sobie mogą wyprosić dobrą śmierć. 6. Ci, którzy z głębokim nabożeństwem i szacunkiem czczą Moją Najdroższą KREW i Moje Rany i to właściwie wykorzystują, kiedy ofiarowują to częściej w czasie dnia za siebie i za wszystkie grzechy, osiągną już na tym świecie słodki, błogi przedsmak Nieba i w sercach swoich odczują głęboki pokój. 7. Ci, którzy ofiarują - wyłącznie Mojej Osobie jako Bogu - za całą ludzkość, Moją Najdroższą KREW i Moje Rany, a szczególnie te od cierniem ukoronowania jako, pokutę i przebłaganie za grzechy świata, mogą odnowić pojednanie z Bogiem, złagodzić wiele ciężkich kar, uprosić wiele łask, a dla siebie samych zdobędą nieskończoną zasługę na Niebo. 8. Ci, którzy w ciężkiej chorobie ofiarują za siebie w połączeniu z ich cierpieniami. Moją Najdroższą KREW i Moje Rany, prosząc Mnie przez Moją Najdroższą KREW o pomoc i zdrowie, będą zaraz wysłuchani, ich boleści złagodnieją i natychmiast przyjdzie poprawa. Jeśli są nieuleczalnie chorzy, niech jakiś czas wytrwają a nadejdzie jeszcze dla nich pomoc. 9. Gdy ktoś w wielkim utrapieniu duszy odmówi Litanię do Najdroższej KRWI i ofiaruje tę KREW i Rany za siebie i bliźnich, odczuje natychmiast głęboki spokój, pomoc, niebiańską pociechę i przez to zostanie w jego cierpieniu wzmocniony albo wybawiony. 10. Ci, którzy zachęcają swoich bliskich do uczczenia Najdroższej KRWI, oraz Jej ofiarowywania i cenią Ją ponad inne skarby i bogactwa, oraz modlą się częściej do Mojej bezcennej KRWI z głęboką wiarą i ufnością, otrzymają zaszczytne miejsce przy Moim tronie i otrzymają wielką łaskę dla swoich bliskich, szczególnie dla ich nawrócenia. Pan Jezus: "Ci, którzy po Spowiedzi albo przedtem ofiarują Moją Najdroższą Krew i Moje Rany jako pokutę za wszystkie grzechy ich życia i jako dobrowolną pokutę odmówią Koronkę do Ran, dusze tych są tak czyste i piękne jak po chrzcie, i dlatego mogą oni po każdej takiej Spowiedzi uprosić łaskę nawrócenia dla jednego wielkiego grzesznika".O Jezu, Boski Odkupicielu, bądź nam miłościw, nam i światu całemu. Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nam nami i nad całym światem. zlituj się, mój Jezu w otaczających niebezpieczeństwach; Krwią Twoją Najdroższą osłoń nas. Przedwieczny, okaż nam miłosierdzie, przez Krew Jezusa Chrystusa, Syna Twego Jedynego, błagamy Cię, okaż nam miłosierdzie. Amen. Amen. "Ojcze nasz" - Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Rany Pana naszego Jezusa Chrystusa na uleczenie ran dusz "Zdrowaś Maryjo" - O mój Jezu, przebaczenia i miłosierdzia przez zasługi Twoich Świętych zakończenie trzy razy "Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Rany...". Kiedy Jezus umarł, żołnierze przyszli, by skrócić konanie trzem ukrzyżowanym. Dobili dwóch łotrów, łamiąc im kości podudzi (ciało ukrzyżowanego nie mogło się już opierać na stopach i wisiało całym swym ciężarem na jego rękach, przez co skazaniec nie mógł oddychać i natychmiast umierał). Jezus jednak już był martwy, więc żołnierz przebił Jego bok włócznią, aby się wypełniło Pismo: „Kości z niego łamać nie będziecie" (Wj 12, 46), jak powiedział o baranku paschalnym Mojżesz; i natychmiast wypłynęła z boku Jezusa krew i woda (woda chrztu i krew komunii, przelana na odpuszczenie grzechów).Józef z Arymatei, uczeń Jezusa i członek Wysokiej Rady (Sanhedrynu), uzyskał wówczas od Piłata zgodę na zdjęcie ciała z krzyża i z pomocą Nikodema złożył je w nowo wykutym w litej skale grobie, znajdującym się w pobliżu. Przed wejście do grobu zatoczono ciężki głaz. Przywódcy żydowscy wystarali się u Piłata o postawienie straży przy wejściu do grobu, by mieć pewność, że uczniowie Jezusa nie przyjdą nocą wykraść ciało, aby następnie rozgłaszać, że Jezus zmartwychwstał, jak się oto siódmy dzień; dzień, w którym Stwórca odpoczął od wszystkich swych prac, dzień, w którym Jezus spoczywa w grobie, Wielka Sobota. Jakże nie wspomnieć tu modlitwy Jonasza, który woła do Boga z wnętrza morskiego potwora:W utrapieniu moim wołałem do Pana, a On mi odpowiedział. Z głębokości Szeolu wzywałem pomocy, a Ty usłyszałeś mój głos. Rzuciłeś mnie na głębię, we wnętrze morza, i nurt mnie ogarnął. Wszystkie Twe morskie bałwany i fale Twoje przeszły nade mną. Rzekłem do Ciebie: Wygnany daleko od oczu Twoich, jakże choć tyle osiągnę, by móc wejrzeć na Twój święty przybytek? Wody objęły mnie zewsząd, aż po gardło, ocean mnie otoczył, sitowie okoliło mi głowę. Do posad gór zstąpiłem, zawory ziemi zostały poza mną na zawsze. Ale Ty wyprowadziłeś życie moje z przepaści, Panie, mój Boże! Gdy gasło we mnie życie, wspomniałem na Pana, a modlitwa moja dotarła do Ciebie (...). Zbawienie jest u Pana (Jon 2, 3-8. 10).To właśnie w czasie jutrzni Wielkiej Soboty - odprawianej zazwyczaj nocą z piątku na sobotę - Kościół, zgromadzony wokół grobu Chrystusa w oczekiwaniu zmartwychwstania, celebruje te decydujące godziny, kiedy życie jest w grobie, kiedy Syn Boży uczyni niezniszczalnym nasze ciało podległe zniszczeniu, w które On się przyoblekł i był z nim w grobie; to ten czas, kiedy Chrystus uczyni nieśmiertelną naszą naturę, którą grzech uczynił podległą śmierci. Grób Chrystusa jest tajemniczym miejscem, w którym dokonuje się przejście ze śmierci do życia, miejscem zamkniętym -jak jajko - z którego powstanie nowe życie Paschy, nowa era, ósmy dzień życia świata. EpitafionWobec tej wielkiej tajemnicy ogarnia nas lęk i drżenie, stajemy w pełnym szacunku milczeniu: oto śmierć Chrystusa, Boga. Żadne słowa, żadne rozmyślania, żadne śpiewy żałobne nie są godne, by uczcić Pana. Zatem -jak Józef z Arymatei, jak Nikodem - zbliżamy się do najświętszego Grobu i z miłością czcimy tę niezgłębioną tajemnicę:Zadrżało z lęku niebo i zatrzęsły się fundamenty ziemi. Oto bowiem ze zmarłymi został policzony i w cudzym złożony małym grobie Ten, który mieszka na wysokościach.(Pieśń 8, hirmos) Jak aniołowie i jak gwiazdy, drżymy wobec złożenia do grobu:Chryste, Ty będąc Życiem, złożony zostałeś w grobie,i ulękły się moce niebios, widząc Twoje rozdziera się zasłona świątyni przy Twoim ukrzyżowaniui światła niebieskie skrywają światło, gdy Ty, Słońce,schowałeś się pod z całym Kościołem w Wielki Piątek śpiewamy te słowa, by towarzyszyć Józefowi oraz Nikodemowi w każdej ich czynności, kiedy składają do grobu najdroższe ciało naszego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Potem, w nocy z piątku na sobotę, bardzo proste w formie hymny, oparte na niskich tonach i wszystkie minorowe, przez swe ubóstwo uczą nas, jak mamy zbliżać się z szacunkiem do Chrystusa w grobie. Hymny te wprowadzają nas w Boską tajemnicę, choć nie objawiają jej ani nie odsłaniają całkowicie, gdyż pozostaje ona niedostępna ludzkiemu duchowi. Takie jest znaczenie haftowanych tkanin, które otaczają epitafion, aby strzec sekretu śmierci Boga. W cerkwiach rosyjskich oblicze Pańskie osłonięte jest dodatkowo welonem przeznaczonym dla przykrycia kielicha, gdyż nawet aniołowie nie odważają sią kontemplować Chrystusa w grobie. W modlitwach śpiewanych tej nocy w czasie oficjum przywoływane są liczne tematy. Posłuchajmy kilku fragmentów tych modlitw, abyśmy pojęli znaczenie trzech dni spędzonych przez Chrystusa w z prawem śmiertelnych Życie wszystkich zostajezłożone w grobie i grób ten okazuje się źródłem zmartwychwstania,dla zbawienia nas, śpiewających:Wybawicielu Boże, błogosławiony jesteś!Chrystus wraz z sobą pogrzebał w grobie naszą ludzką naturę, aby ta podległa zniszczeniu natura stała się. niezniszczalna. Przyjął na siebie naszą śmiertelność, aby nas obdarzyć swój ą nieśmiertelnością:Przez Twoje cierpienie, Chryste, zostaliśmy uwolnieni od cierpień i wybawieni ze zniszczenia przez Twoje Zmartwychwstanie, Panie, chwała Tobie!Chrystus w grobie wydaje sią spać, podobnie jak Adam podczas stworzenia Ewy:Z Niezamężnej wyszedłeś i przebity zostałeśw bok, Stwórco mój,Ty przez Nią odnowiłeś Ewę,Zbawco, stawszy się przedziwnym snem i życie podniosłeśze snu śmierci i zniszczenia, jako Wszechmogący. Odpoczynek Pana Jezusa w grobie odpowiada odpoczynkowi Boga w siódmym dniu podczas stwarzania. Chrystus w grobie jest wypełnieniem szabatu, gdyż przez swoją śmierć tworzy na nowo wszechświat i dopełnia Boskiego dzieła:Zbawco mój, Ty dziś uświęciłeś siódmy dzień, który dawno temu pobłogosławiłeś odpoczynkiem od wszelkich prac, odpoczywając w sobotę i przyciągając do szabat z Prawa Mojżesza dokonuje się w ciele Chrystusa:Dzisiejszy dzień tajemniczo prefigurował Mojżesz, mówiąc:„I pobłogosławił Bóg siódmy dzień".Oto jest ta błogosławiona sobota,oto dzień odpocznienia, w którym spocząłod wszystkich swoich dzieł Jednorodzony Syn Boży,który z opatrzności przyjął śmierć,i odpoczywa cieleśnie w On powróci przez swoje Zmartwychwstanie,da nam życie wieczne,albowiem jest jedynym Dobrym i Przyjacielem szabatu znajduje się w samym centrum o brzasku tej soboty; święte niewiasty niosące wonności już przeczuwają, ku jakiej chwale prowadzi ten jedyny i nieporównywalny z innymi szabat: przejście ze śmierci do Życia, z nocy do jutrzenki nie znającej zmierzchu, przejście od siódmego dnia do dnia ósmego, który zapoczątkuje nowe stworzenie. Dlatego właśnie wielokrotnie powtarzamy ten refren niewiast niosących mirrę:Ta sobota jest błogosławiona, bowiemChrystus śpiący zmartwychwstanie trzeciego samym sercu śmierci Zmartwychwstanie promieniuje tajemniczym i pełnym pokoju światłem. Jeszcze zanim wybuchnie noc Paschy, w najgłębszych ciemnościach grobu, hymny Ojców pozwalają nam dojrzeć już wyprzedzająco zwycięstwo nad śmiercią, zstąpienie do piekieł i światło ofiarowane tym, którzy tkwią w niewoli ciemności:Króluje otchłań, ale nie panuje nad rodzajem ludzkim, Ty bowiem,Wszechwładny, gdy zostałeś złożony w grobie, życiodajną dłonią rozerwałeś klucze śmierci i będącym tam od wieku śpiącym głosiłeś prawdziwe wybawienie, stawszy się pierworodnym spośród zaczyna tracić swe siły, i już przed pełnym zwycięstwem, które zostanie wyśpiewane w blasku nocy paschalnej, odczuwamy, jak jego wpływ słabnie, jego moc niszczeje, a jego władza ustępuje:Zraniona została otchłań w serce, przyjąwszy Zranionego włócznią w bok, i wzdycha palona Boskim ogniem, na zbawienie nas, śpiewających: „Wybawicielu Boże, błogosławiony jesteś!" Wówczas piekło, konając, trzykrotnie wydaje ten okrzyk udręki:Dzisiaj otchłań jęcząc woła: „Zniszczona jest moja władza, przyjęłam Martwego jak jednego ze zmarłych, ale nie mogę Go utrzymać, a z Nim stracę i tych, nad którymi królowałam, martwych od wieku, On bowiem wszystkich wskrzesza".Nikt nie widział, jak Jezus wychodził z grobu, żaden świadek nie mógł widzieć, jak Chrystus zmartwychwstaje, żadne ludzkie pióro nie mogłoby opisać tego wydarzenia, które burzy zgodne z naturą prawa śmierci. Ewangelie świadomie milczą na temat samego aktu Chrystusa do piekieł (wspomniane w Pierwszym Liście świętego Piotra: 3, 19, a także w Liście do Filipian: 2, 10), podobnie jak święte niewiasty u grobu oraz ich spotkanie z aniołami (według opisów Ewangelii) będą jedynymi obrazami, jedynymi ikonami, za których pośrednictwem Kościół pozwala nam zbliżyć się do tajemnicy Zmartwychwstania. Podobnie Kościół w swych hymnach ukazuje Chrystusa wychodzącego z grobu jedynie poprzez odniesienia do Pisma, do obrazów ze Starego Testamentu, takich jak Jonasz, lub też do Psalmów:Połknięty został, ale nie był utrzymany we wnętrzu wieloryba Jonasz, bowiem nosząc Twój obraz, cierpiącego i dającego się pogrzebać, wyszedł ze zwierza jak z pałacu...Jutrznia Wielkiej Soboty kończy się głoszonymi z mocą wersetami Psalmów, przed czytaniem Panie Boże mój, wznieś swoją rękę,Nie zapominaj na zawsze Twych ubogich! (Ps 10, 12)Następnie, przed czytaniem Ewangelii, w cerkwi rozlega się nowe tryumfalne wezwanie:Niech powstanie Bóg i rozproszą się Jego wrogowie, i niech pierzchają przed Jego obliczem ci, którzy Go nienawidzą (Ps 67 [68], 2).Ewangelia odczytywana po odśpiewaniu Psalmu oznajmia nam, że u grobu postawiono straż i że kamień został opieczętowany (zob. Mt 27, 62-66). Przedsięwzięto wszelkie ludzkie środki ostrożności, lecz jakże są one śmieszne: wychodzimy z cerkwi z przekonaniem, że wołanie Psalmu: „Powstań, Panie Boże" spełni się i że nic nie może uwięzić Życia w Wielkiej Soboty podejmuje również to prorockie wezwanie Psalmu:Powstań, Boże, sądź ziemię,bowiem Ty rządzisz we wszystkich czasie tego prokimenonu w cerkwi rosyjskiej zmienia się stroje kapłanów i diakonów, obrusy przykrywające ołtarz oraz otaczające ikony. Wszystko to, co od początku Wielkiego Postu było fioletowe lub czarne, zostaje zastąpione kolorem białym, wszystko staje się świetliste, symbolizując w ten sposób Zmartwychwstanie. W cerkwiach greckich kapłan rozrzuca liście laurowe na znak zwycięstwa. Przez te konkretne i materialne gesty nasze cerkwie bez słów dają świadectwo, że Pascha już się odśpiewaniu prokimenonu otwiera się wielka brama królewska przed rozświetlonym ołtarzem, by została odczytana pierwsza Ewangelia wielkanocna: święte niewiasty dowiadują się od anioła o Zmartwychwstaniu, następnie spotykają żyjącego Chrystusa, wskrzeszonego z martwych (por. Mt 28, 1-10). Wierni, jak niosące mirrę niewiasty, otrzymująod aniołów Dobrą Nowinę i w milczeniu oczekująnocy, by z radością i weselem tę Nowinę północy przystrojona na święto cerkiew pozostaje w półmroku, ponieważ wszystkie świece są zgaszone. Chór podejmuje ostatnie śpiewy o Męce, z Wielkiego Piątku, podczas gdy kapłan przenosi epitafion z nawy na ołtarz. Przez cały okres wielkanocny Liturgia będzie sprawowana na tej ikonie; ołtarz symbolizuje grób Chrystusa i to w tym znaczeniu kładzie się na wierzchu epitafion. Przypomina nam to o tym, że z grobu wychodzi życie, gdyż przez sprawowaną tam Eucharystię mamy udział w śmierci i zmartwychwstaniu z tradycją Kościoła jerozolimskiego celebrans podaje wówczas wiernym świecę paschalną zapaloną od lampy ołtarza, śpiewając:Przyjdźcie, przyjmijcie Światłość, to Światłość Przedwieczna, i uwielbiajcie Chrystusa, który powstał z podaje światło dalej, a następnie, kiedy celebransi wychodzą w procesji ze świątyni, lud śpiewa:Zmartwychwstanie Twoje, Chryste, Zbawco, Aniołowie śpiewają na niebiosach. I nas na ziemi uczyń godnymi czystym sercem Ciebie ten śpiew wzywamy aniołów, by przygotowali nas do odprawiania tego jaśniejącego chrześcijanie będą wreszcie głosić całemu światu Chrystusa zmartwychwstałego; dlatego Ewangelia o Zmartwychwstaniu (zob. Mk 16, 1-8) jest głoszona na ulicy, przed drzwiami cerkwi. Po jej odczytaniu kapłan intonuje śpiew, podjęty przez całe zgromadzenie:Chrystus powstał z martwych,śmiercią podeptał śmierći będącym w grobach życie wołanie tryumfu będzie bezustannie powtarzane przez czterdzieści dni okresu wielkanocnego. Franciszek mówił: „W naszych rodzinach jedną z rzeczy, która boli najbardziej jest to, kiedy słyszymy: »Czy tobie na mnie nie zależy?«. To zdanie boli i rozpętuje burze w sercach. Musiało też wstrząsnąć Jezusem. Bo nikomu nie zależy na nas bardziej niż Jemu”. Łazarz umarł„Łazarz umarł. Ale cieszę się – ze względu na was – że Mnie tam nie było, żebyście uwierzyli”. Zaskakujące były te słowa. Podobnie jak zachowanie także:Jezus uzdrowił niewidomego. Ale stało się coś jeszcze i ten przejrzał po raz drugi [komentarz do Ewangelii]Dlaczego zatrzymał się przez dwa dni, przerywając swą podróż, gdy dowiedział się o chorobie przyjaciela? Jak pogodzić dziwne słowa o śnie Łazarza, o jego chorobie, która nie skończy się śmiercią, z zaskakującym stwierdzeniem o jego odejściu?Nie rozumieli. Być może nie zwrócili nawet uwagi na słowa Mistrza, gdy mówił im, że w tym wydarzeniu ma objawić się Jego chwała. I że chodzi też o ich tu był…Te słowa powracają jak refren. Najpierw Marta spotykająca Jezusa na drodze, potem płacząca Maria, padająca Mu do nóg, wreszcie żałobnicy komentujący zaistniałą sytuację. „Panie, gdybyś tu był, on by nie umarł… Czy ten, który przywrócił wzrok niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?”.Nie rozumieją, dlaczego do tego dopuścił. Widać w ich słowach żal, rozczarowanie, zawiedzione nadzieje. Jakże jesteśmy do nich podobni… Gdy przychodzi cierpienie, choroba, życiowe porażki i kryzysy, pokazujące nam boleśnie naszą słabość i niewystarczalność. Dlaczego Bóg w odpowiednim czasie nie przybył, nie zainterweniował? „Panie, gdybyś tu był…”.Wzruszył się w duchu… rozrzewniłReakcja Jezusa może wprowadzać w konsternację. W tłumaczeniu biblijnym używanym w liturgii słyszymy: „Gdy więc Jezus zobaczył ją (Marię) płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: Gdzie go położyliście?”.Ewangelia jednak (jeśli weźmiemy pod uwagę tekst grecki) mówi raczej o wzburzeniu Jezusa. Widzimy Go nie tyle „rozrzewnionego”, ile wzburzonego i wstrząśniętego. Czy to reakcja Pana Jezusa na dramat śmierci, którego doświadcza człowiek? Zapewne tak. Zapłakał przecież przy grobie jednak wzburzenie Jezusa jest także protestem przeciwko przyjętej przez nas wizji życia, w której nie ma miejsca na dostrzeżenie obecności i działania Boga w sytuacjach dla nas trudnych, niezrozumiałych i rozczarowujących? Jak gdybyśmy uważali, że się oddalił, że Mu na nas nie zależy…W poruszającym rozważaniu na pustym placu św. Piotra w ogarniętym epidemią Rzymie papież Franciszek mówił: „Wśród nas, w naszych rodzinach, jedną z rzeczy, która boli najbardziej, jest to, kiedy słyszymy: Czy tobie na mnie nie zależy? To zdanie boli i rozpętuje burze w sercach. Musiało też wstrząsnąć Jezusem. Bo nikomu nie zależy na nas bardziej niż Jemu”.Czytaj także:Papież, przerażająco pusty plac św. Piotra i nadzwyczajne błogosławieństwo [zdjęcia]Wyjdź na zewnątrz!Jesteśmy – jak Łazarz – w grobie. Grobie naszych lęków, wątpliwości, żalów. W grobie naszego egoizmu, bezmyślnego pośpiechu, zachłanności i pychy.„Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój…” – wołał niegdyś Bóg słowami proroka. Jezus spełnia tę obietnicę. Przychodzi, by umrzeć z naszego powodu. By wziąć na siebie nasz grzech, nie pozostawiając nas bezradnych w grobie naszego zamknięcia. By dać nam życie. Także dziś, w tym dramatycznym, zaskakującym nas wciąż czasie…Przed nami Pascha, noc wyzwolenia. W ciemnościach, które spowijają świat, Ten który zwyciężył śmierć ma moc zakrzyknąć do każdej i każdego z nas: „Wyjdź na zewnątrz!”.Czytaj także:Dawno nie patrzyła na siebie bez wstrętu. Jezus dał jej wolność [komentarz do Ewangelii]

modlitwa przy grobie pana jezusa